Reklama

Newsletter

Zamów naszego newslettera



Good mush! PDF Drukuj Email
Wpisany przez Kamila Kielar   
Wtorek, 13 Październik 2009 08:22

Portal Ekstra Podróże właśnie objął patronat jednej z najciekwszych wypraw planowanych na 2010 rok. Daria i Krzysztof Nowakowscy przygotowują się do objechania jeziora Inari w fińskiej części Laponii - objechania psimi zaprzęgami. Brzmi fascynująco? Czytajcie więc dalej.

Wyprawa planowana jest na marzec przyszłego roku, oprócz Darii i Krzyśka weźmie w niej uział ich dziewięcioletni syn, Kacper i 29 psów rasy husky. Do przebycia mają 500 kilometrów po skutym lodem jeziorze, w środku lapońskiej zimy.

Jechać będą wypracowanym już systemem - pięć godzin biegu, pięć godzin snu, a więc jechać będą też w nocy (a w tym roku są prognozy na wyjątkowo piękne zorze polarne!). Tym systemem powinni skończyć trasę w ciągu czterech dób.

Co jest najbardziej fascynującego w psich zaprzęgach? Na swoim blogu Daria pisze: "Najbardziej niesamowitym składnikiem dlugodystansowych wyścigów, czy wypraw, jest to fantastyczne zatracenie się w chwili obecnej, w całkowitym skupieniu na sobie, psach i drodze do przebycia. A wszystko to w kompletnej samotności i nieprawdopodobnym kontakcie z naturą. Nigdzie nie poczujemy takiej z nią jedności jak w takich chwilach."

Każdy z psów ma swoją określoną funkcję w zaprzęgu - bo każdy pies ma inne predyspozycje i według nich są rozmieszczane w zaprzęgu. Najsilniesze są na końcu; pierwszy pies opowiada za cały zaprzęg, obok niego biegnie najszybszy. Po środku umieszczone są psy, których zadaniem jest równa praca przez cały czas.
Większość ze swoich psów adoptowali - często ratując je od ludzi, którzy na to miano nie zasługują. Zaczęło się od jednego, dziś mają pod opieką niemal trzydziestkę.

Pasję Darii i Krzyśka docenili też organizatorzy konkursku "Ibuprom dla Niepokonanych", w którym wzięło uział 2700 blogów pasjonatów najróżniejszych dziedzin. Wygrał blog Darii.

Najwspanialsze w ich pasji jest to, że nie jest to zainteresowanie na pół gwizdka, gdy po pracy nie ma się czym zająć. Bo psie zaprzęgi, mushing, to całe ich życie - praca, czas wolny, pasja, rodzinny biznes i wielka miłość. Dlatego to, co robią jest tak niepowtarzalne i ma taką wartość.

Plany na przyszłość? Start w najdłuższym europejskim wyścigu psich zaprzęgów Finmarkslopet, który rozgrywa się na dystansie tysiąca kilometrów.


Na naszym portalu na bieżąco będzie się ukazywać relacja z przygotowań oraz samej wyprawy, a póki co więcej możecie poczytać (i pooglądać) na ich blogu.
A tu znajdziecie reportaż z TVN24. ("na Finlandię", sic!)

Dodaj do:

Wykop    Gwar

Komentarze

ImiÄ™/nick *
Email (dla weryfikacji i odpowiedzi)
URL
Kod   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
 
statystyka Elefanta.pl